„Co z ACME?”
Pytanie zadawane średnio trzy razy w tygodniu, zawsze w piątek po południu, zawsze do kogoś, kto właśnie jest na rozmowie. Odpowiedź przychodzi w poniedziałek i jest już nieaktualna.
- Pytań o status
- 3× / tydz.
- Czas do odpowiedzi
- 1 dzień
+
Nowe zadanie, sygnał zakupowy, deal zagrożony, follow-up i podsumowanie spotkania — trafiają tam, gdzie Twój zespół i tak siedzi cały dzień. Bez otwierania CRM-a, bez pytania „co z ACME?”.
Slack jest genialny w informowaniu Cię o wszystkim. O lunchu. O tym, że drukarka znowu. O 47 nieprzeczytanych w #random. Jedyne, o czym milczy, to co się właśnie stało w Twojej sprzedaży — bo to siedzi w CRM-ie, którego nikt nie otwiera bez powodu.
Luminote to naprawia w najbardziej nudny możliwy sposób: po każdej rozmowie wrzuca na kanał konkret. Nie „aktywność”. Konkret — kto, ile, do kiedy i co się może posypać.
Informacja o tym, że coś idzie źle, dociera zwykle wtedy, kiedy jedyne, co można zrobić, to napisać post mortem.
Pytanie zadawane średnio trzy razy w tygodniu, zawsze w piątek po południu, zawsze do kogoś, kto właśnie jest na rozmowie. Odpowiedź przychodzi w poniedziałek i jest już nieaktualna.
Presales nie wie, co obiecał sprzedawca. Wdrożenie nie wie, co obiecał presales. Wszyscy dowiadują się jednocześnie — na callu z klientem, który pamięta lepiej niż Wy.
Klient przestał odpisywać trzy tygodnie temu. Nikt tego nie zauważył, bo „nie ma powiadomienia o tym, że nic się nie dzieje”. Deal umiera po cichu i grzecznie, w zakładce, której nikt nie otwiera.
Luminote publikuje na wskazanym kanale albo w prywatnej wiadomości. Każdy typ zdarzenia włączasz osobno, a sygnały mają próg — jeśli chcesz słyszeć tylko o dealach powyżej Signal Score 7, to tylko o nich usłyszysz.
Pełna lista zdarzeń. Każde włączasz osobno i każdemu wskazujesz własny kanał albo DM.
Konkretny dzień, konkretna godzina, konkretna wiadomość, która pojawia się zanim będzie za późno.
Anna wychodzi z discovery z ACME. Dawniej: wpisze to jutro, może. Manager dowie się na piątkowym przeglądzie lejka, z opóźnieniem trzech dni i dwóch szczegółów. Teraz: na #sprzedaz-alerty jest sygnał 9/10 z powodem „budżet potwierdzony przez CFO”, zadanie z terminem i podsumowanie. Manager pisze „ładnie” i nie musi już o nic pytać — a Anna nie musi nic raportować.
BetaSoft nie odpisuje od 21 dni, a osoba, która miała decydować, zmieniła stanowisko. Dawniej: nikt tego nie zauważa, bo brak aktywności nie generuje żadnego powiadomienia — deal cicho przechodzi do „przegrane” na koniec kwartału. Teraz: alert „deal zagrożony” ląduje na kanale, ktoś dzwoni tego samego dnia i okazuje się, że projekt żyje, tylko przejął go kto inny.
Deal zamknięty, robota przechodzi do zespołu wdrożeniowego. Dawniej: godzinny call „przekazanie wiedzy”, na którym sprzedawca opowiada z pamięci, a potem i tak wszyscy pytają klienta jeszcze raz. Teraz: na kanale wdrożeniowym leżą wszystkie podsumowania rozmów z tym klientem — co obiecano, czego się obawiał, kto naprawdę decyduje. Call trwa piętnaście minut i dotyczy terminu, a nie archeologii.
Wiedza, po którą trzeba się gdzieś wybrać, jest wiedzą, z której nikt nie korzysta.
Sprzedaż, presales i wdrożenie widzą ten sam kontekst w tej samej minucie. Bez cotygodniowego przeglądu lejka, który i tak jest podsumowaniem przeszłości.
„Deal zagrożony” to jedyne powiadomienie, które naprawdę zarabia. Reaguje na ciszę, przesunięte terminy i zniknięcie decydenta — czyli na to, czego żaden raport nie pokaże.
Pytasz o status prosto z kanału i dostajesz odpowiedź w wątku. Kontekst zostaje w rozmowie, w której akurat jesteś.
Jednokierunkowa z premedytacją. Nie czytamy historii kanałów i nie analizujemy rozmów zespołu — nie mamy po co, a Wy nie musicie się nad tym zastanawiać.
Sygnały od wybranej wartości w górę, kanały per zespół albo per lejek, rutyna w DM. Powiadomienie, które można wyłączyć, to powiadomienie, które ktoś czyta.
To samo zdarzenie, które ląduje na kanale, ląduje też w Twoim CRM-ie — jednym z 24, które obsługujemy natywnie. Slack jest powiadomieniem, CRM zostaje źródłem prawdy.
Zwłaszcza to pierwsze, i to jest bardzo dobre pytanie.
Nie. Integracja jest jednokierunkowa — Luminote publikuje na wskazanych kanałach i odpowiada na własne komendy. Nie czytamy historii kanałów, nie indeksujemy rozmów zespołu i nie analizujemy niczego, czego sami tam nie wysłaliśmy.
Tak. Kanał ustawiasz per zespół, per lejek albo per właściciel deala. Sygnały o dużych szansach mogą iść na #sprzedaz-priorytet, a rutynowe follow-upy w prywatną wiadomość do właściciela.
Każdy typ zdarzenia włączasz osobno, a sygnały mają próg — możesz dostawać tylko te od Signal Score 7 w górę. Domyślnie włączone są cztery rzeczy: podsumowanie spotkania, nowe zadanie, deal zagrożony i sygnał wysokiej wagi.
Do instalacji aplikacji w przestrzeni roboczej zwykle tak — to standardowe wymaganie Slacka, nie nasze. Samo wskazanie kanałów i konfigurację zdarzeń robi już każdy użytkownik Luminote.
Nie. Audio nie jest przechowywane nigdzie, a na kanał trafia wyłącznie wynik: podsumowanie, zadania, sygnały i status deala. Pełny kontekst zostaje w Luminote i w Twoim CRM-ie, za Waszą kontrolą dostępu.
Publikujemy na kanałach w Twojej przestrzeni roboczej. Kanały współdzielone z klientem odradzamy — powiadomienia o Signal Score i dealach zagrożonych nie są treścią, którą chcesz pokazać drugiej stronie.
14 Tage testen, ohne Karte. Keine Mindestlizenzen. Gehostet in der EU.